Warning: file_get_contents(http://hydra17.nazwa.pl/linker/paczki/mortius.w-prywatny.naklo.pl.txt): failed to open stream: HTTP request failed! HTTP/1.1 404 Not Found in /home/server154327/ftp/paka.php on line 5
ię w autentyczny

niestety, nie doczekasz końca.

z parkingu. Dzwonił już do Fortuny Esperanzo – nie odebrała. Starał się. Potem skontaktował
Bentz rzucił się na pomoc, ale kobieta okiełznała psa.
– Skąd wiesz? – Bentz wyjrzał w noc. – Wszystkie urzędy są zamknięte.
rozbawionej, rozchichotanej Jennifer, całował ją, rozbierał.
– Ja tylko mówię, co wiem. – Jada wzruszyła ramionami, jakby nic jej to nie obchodziło.
– Może trzeba będzie skoordynować poszukiwania ze Strażą Przybrzeżną. – Martinez
Wygrałaś. – Dla zabawy zamachnął się na nią ręcznikiem i poszedł do łazienki.
cyklonu. Mózg sterujący całym tym koszmarem chciał dopaść jego, Bentza.
– A jakim cudem?
Świetnie.
podwyższały obroty.
– Znasz kobietę nazwiskiem Jennifer Bentz? – Yolanda odpowiedziała wzruszeniem
O1ivia poczuła ruch.
godziny na dobę.

W oknie nikogo nie było i dobrze o tym wiesz, tłumaczyła sobie. Nikogo.

– Przestań.
– Więc coś z tym zrób, do cholery! – powiedziała na głos.
– Nie.

– Tylko to, że żałowała – powiedziała w przypływie szczerości. – Że cię skrzywdziła.

– Albo na morzu.
Nie wróciła jeszcze, a już zobaczył Jonasa Hayesa w obrotowych drzwiach. On także się
– Bentz.

– Nie wiesz.

gwiazdą na firmamencie miejscowej policji, ale potem jego gwiazda zgasła.
śmiałków. Na molo kłębili się spacerowicze, rowerzyści, biegacze, zakupowicze. Wędkarz na
Zagryzła usta i słuchała. Nikt nie wie, gdzie jest. Nikt nigdy jej nie znajdzie. Nigdy w